Dzięki uprzejmości KIA Motors Polska trafił do nas pod skrzydła Soul. Plany, które sobie założyłem obejmowały zdjęcia dynamiczne tak zwane rigShoty, jako uzupełnienie kilka zdjęć "pozowanych". Niestety mimo, że liczyłem na to i wyczekiwałem tego momentu od dawna to tak naprawdę miałem w duchu nadzieję, że śnieg nie spadnie akurat na sesję. Spadł. Co zrobić, dopasowałem miejsca do zaistniałej sytuacji. Koniec końców jestem bardzo zadowolony, ponieważ Soul był w niesamowicie fajnym połączeniu kolorystycznym, które w zetknięciu ze śniegiem komponuje się moim zdaniem rewelacyjnie. Także nadal uwielbiam śnieg.
Sobota.
kia soul. rigshot 
 Na początek zaplanowałem sobie RigShoty. Są to zdjęcia, które mają ukazać auto w dynamicznym ruchu. Tak naprawdę są tylko i wyłącznie trikiem, iluzją. W rzeczywistości w większości przypadków auto porusza się bardzo powoli, często z wyłączonym silnikiem, często tylko popychane. Do samochodu mocowany jest wysięgnik o długości najczęściej od 3-6 m, chyba nie spotkałem dłuższego rozwiązania chałupniczego. Konstrukcje są różne, rury bywają aluminiowe lub karbonowe. Mają różne grubości ścianek i różne średnice. Czasem mają odciągi na linkach. Celem jest aby konstrukcja była sztywna, niepodatna  na drgania. Dodatkowo nie może być ciężka aby nie obciążać paneli do których będzie mocowana. Najczęściej mocowana jest na przyssawkach, bywają konstrukcje podwoziowe, ale osobiście nie spotkałem się z takim rozwiązaniem. Wydaje mi się ono zbyt skomplikowane w mocowaniu.
 Czyli mamy na jednym końcu rury samochód a na drugim aparat. Ustawiamy ostrość, kadr, polaryzacje, nakładamy filtr szary aby uzyskać czas naświetlania między kilka a kilkanaście sekund. Następnie delikatnie ruszamy autem, i cieszymy się z rezultatów. Nie ma jednej zasady jeśli chodzi o kadry. Bardzo dobrze, dynamicznie wyglądają te robione z bardzo niskiej perspektywy tuż nad asfaltem. Równie dobrze wyglądają te z góry, musicie zobaczyć co pasuje do auta. Bardzo pomocne, wręcz niezastąpione są wyzwalacze radiowe do aparatu, lepiej abyśmy nie musieli dotykać aparatu wcale, niech sobie spokojnie wisi na tym kiju. Preferuje tryb M, ustawiam czas i przysłonę na stałe. Blokuje także WB w jednym ustawieniu. Następnie czeka nas usunięcie wysięgnika ze zdjęcia podczas postprodukcji. Gdy już to zrobimy traktujemy zdjęcie jak każde inne i kończymy obróbkę. Tak wygląda moja postprodukcja w jednym ze zdjęć.
kia soul. rigshot postprodukcja
 Tak naprawdę nie ma niestety jednej dobrej metody na usuwanie kijka ze zdjęcia, trzeba biegle posługiwać się wszystkimi dostępnymi narzędziami. Wszystko zależy od tego z jakiego miejsca przyjdzie nam go usuwać. Czyli wszelkiego rodzaju łatki, stemple, pędzle korygujące. Czasem kawałek auta trzeba domalować. Osobiście najchętniej używam stempla, zmieniam jego wielkość i ostrość krawędzi co chwilę. Do dużych powierzchni jak niebo dobrze nadaje się łatka, chociaż czasem potrafi sporo popsuć, trzeba testować. Zobaczcie  na gifie u góry, że usuwamy nie tylko kijka z nieba, ale także z błotnika, zderzaka, lamp. Oglądajcie zdjęcie w 100% powiększeniu bo kijek potrafi odbijać się wszędzie, szkoda efektu przez przegapione odbicie.
 Bardzo ważna uwaga, podczas wykonywania zdjęcia nie wolno skręcać kołami. Jeśli mają być skręcone to skręcamy przez rozpoczęciem zdjęć. Każda choćby minimalna zmiana skrętu kół zepsuje ich wygląd na zdjęciu.
kia soul. błąd podczas wykonywania rigshot, poruszone koło
 Najtrudniejsze z tego dnia było unikanie drgań, niestety śnieg, który zalegał na mojej miejscówce, był dosyć gruby i zmrożony. Powodował spore drgania i namęczyłem się aby opracować sobie metodę. Trudno trzeba sobie radzić w takich sytuacjach. Raczej nie widziało mi się odśnieżanie całej ulicy. Tak zakończyłem sobotę z Soul-em. To był długi dzień, który dodatkowo przedłużyłem sobie nocną postprodukcją. Też tak macie, że mimo zmęczenia jeszcze w nocy chcecie zobaczyć efekt pracy?
Niedziela.
Niedzielę przeznaczyłem na zdjęcia statyczne. W pierwotnym planie chciałem wykonać je w klimacie miejskim, niestety klimat miejski oznaczał w niedzielę błoto w ilości każdej. Wszędzie smętne błotno. Dlatego po myciu KIA wybraliśmy się w miejsce gdzie czuje się idealnie i ja i jak okazało się On. LAS! Las zimą!

kia soul.
Jego czerwony lakier z czarnymi detalami i biały śnieg. To musiało zadziałać. Spójrzcie tylko na niego, pasuje tutaj bardzo dobrze. Zestaw na ten dzień to statyw, wyzwalacz, polaryzacja i lampa. Ponownie zdjęcia przy pomocy karty EYEfi szły od razu na podgląd na iPad.
Początkowo na tym zdjęciu drzwi miały być zamknięte. W trakcie stwierdziłem, że z otwartymi będzie bardziej zachęcające.
postprodukcja
Wnętrze dostało błyskiem z lampki. Nie potrzebowało dużo mocy, ale jednak bardzo pomógł taki delikatny błysk.
kia soul, lampa quantuum dp-600
 Wszystko co dobre szybko się kończy. To był pracowity i ciężki technicznie weekend. Korzystając z niedawnego Nowego roku, życzyłbym sobie więcej takich. Autko odstawiłem ze smutkiem. Polubiłem je praktycznie od razu. Bardzo porządne, wygodne i nowoczesne. Drapieżny wyróżniający się wygląd i fajne spokojne prowadzenie. 
Podziękowania dla KIA Motors Polska za wypożyczenie samochodu.
Tomek

Może zainteresują Cię inne nasze projekty:

ANACONDA | CZYLI SUPRA W SZATACH OD STW
Relacja z sesji fotograficznej, której głównym bohaterem była Toyota Supra z bodykitem ANACONDA od STW.
2016
Włochy | czyli raj dla grup wielu cz.2
Włochy | czyli raj dla grup wielu cz.2 druga część wpisu o podróży po Włoszech. W tej części pojawia się  Lago di Garda.
2015
CO SIĘ CZAI W LESIE | CZYLI CHRISTINE PO NASZEMU
Wycieczka do lasu nie poszła po naszej myśli. Spokój lasu został zakłócony przez nasze paniczne krzyki zagłuszane co i raz wysokimi dźwiękami wkręcanego na obroty silnika 1.3. Nasz Suzuki Samurai był nawiedzony i postanowił przegonić nas po ścieżkach...Na szczęście to tylko opis sceny jaką postanowiliśmy odwzorować podczas sesji.
2018
Włochy | czyli raj dla grup wielu cz.4
Włochy | czyli raj dla grup wielu cz.4. Ostatnia część i ostatni dzień pobytu. Celem zostało Lago di Braies. Razem z świetnie spisującym się Fiatem 500C.
2016
SUZUKI JIMNY | CZYLI OBIEKT WESTCHNIEŃ
Najmniejszy współczesny twardziel był u nas na sesji dzięki Suzuki Polska. Suzuki Jimny bo o nim mowa, dzielnie towarzyszył nam przez kilka aktywnych dni. Zobaczcie efekty sesji fotograficznej z jego udziałem.
2020
DWA KOŁA | CZYLI VIII MEMORIAŁ STANISŁAWA KRÓLAKA
Krótka fotorelacja z VIII Memoriału Stanisława Królaka i odbywającego się przy okazji Retro Memoriału. Bednarska ponownie dała wycisk amatorom i zawodowcom.
2017
WARSZTATY | CZYLI PIERWSZE KOTY ZA PŁOTY
Relacja z Warsztatów fotograficznych-fotografia motoryzacyjna, które miałem okazje poprowadzić. Na, których fotografowaliśmy Mercedesa 500SL.
2016
ILFORD DELTA | CZYLI HASSELBLAD 500C NAD MORZEM
Skan całej rolki dwunastu zdjęć 6x6, które wykonałem na Helu. Tak to jest jak nad morze jedzie z nami Hasselblad 500C i Ilford Delta 400.
2017
MAZDA MX-30 | CZYLI BLIŻEJ NATURY
Mazda MX-30, to kompaktowy, elektryczny SUV, o dynamicznym, przykuwającym oko wyglądzie. Spotkałem go w zielonej części miasta. Komponował się tutaj idealnie. Tak powstała ta mini sesja.
2021
Kampania | czyli wybrzeże Amalfi
Kampania | czyli wybrzeże Amalfi. Opis kilkudniowego wypadu do Włoch na wybrzeże Amalfi. Zobaczycie Positano, Amalfi, Minori i okolice. Dodatkowo Lancia Ypsilon.
2016
Back to Top