Co jakiś czas zasiadam do archiwum zdjęć poukrywanych na płytach i dyskach. Nic w tym dziwnego większość z Was zapewne tak robi. Już tak jest, że lubimy powspominać jak to było kiedyś. U mnie dodatkowo powodem jest chęć porządkowania zdjęć. Po każdym takim przeglądzie moje archiwum kurczy się znacznie. Nie jestem fanem chomikowania setek tysięcy plików na kolejnych dyskach. Prawda jest też taka, że nie muszę, w odróżnieniu od tych co muszą. Dlatego z dużą swobodą wywalam wszystkie zdjęcia, które przestały spełniać moje oczekiwania. Te, które uznaje po latach za słabe, razem z tymi, które uznaje za bezużyteczne lub powtarzające się. Lubię przy tym myśleć, że zostawiam dzięki temu tylko esencję. Sporo starych wyjazdowych katalogów z tysiącami  zdjęć po kilku takich wspominkach zamyka się w kilkuset, a niektóre jeszcze mniej. Pominę sytuację, kiedy po takich porządkach okazywało się, że jednak te wywalone zdjęcia są w tym momencie mi niezbędne, chociaż przez ostatni rok przeleżały zapomniane. Skupmy się na pozytywach płynących z takiego przeglądania. W trakcie ostatniego przegrzebywania dysku trafiłem na zdjęcia z 2010  r. Dokładnie na sesję pięknego pomarańczowego Trabanta, którego to mój znajomy składał i dopieszczał. O dokładnie takiego.
 W 2010r. jeszcze nie wszystkie zdjęcia robiłem w RAW-ach, ale akurat te tak. Skusiło mnie to aby jeszcze raz zaimportować je i zobaczyć co po latach mógłbym zrobić z tymi zdjęciami na nowo. W końcu programy graficzne mocno się zmieniły, moje umiejętności mam nadzieje też. Spodziewałem się różnicy ale nie aż tak dużej. Poniżej pokażę porównanie ile mógłbym wyciągnąć z tych zdjęć gdyby były zrobione jako JPG a ile zrobiłem z RAW. Za przykład posłuży nam inne ujęcie z tej samej sesji. Wybrałem je, bo to przykład ekstremalny. Tak się prezentuje czysty RAW+JPG z aparatu. Aparat to był EOS 5D, WB( balans bieli) ustawiony na automat. Jak widać była to noc, ulica Mostowa rozświetlana różnymi kolorami latarni co utrudniało ustawienie WB na jakąś konkretną wartość, dlatego finalnie zostawiłem Auto.Oczywiście jest to błąd, który teraz skorygowałbym na miejscu ale wtedy nie było mi to w głowie. Czas naświetlania na rozklekotanym statywie 6 sec.
trabant. raw prosto z aparatu
Generalnie ładny odcień żółtego i pomarańczowego. Musimy pozbyć się tych przebarwień z budynku i ulicy przy zachowaniu prawidłowego koloru auta. Mówiłem, że przypadek ekstremalny.
raw Awb w programie
Tak wygląda Raw po przestawieniu WB na AWB(auto) w programie Lightorom (LR). Jest lepiej, ale zaczyna być widać różnicę oświetlenia o, której wspominałem. Lewa strona wpada w róż, prawa w żółty z zielenią.
raw wb wybrany próbnikiem
jpg wb wybrany próbnikiem
Na powyższych zdjęciach WB wybrałem ręcznie przy użyciu próbnika, na obu w tym samym miejscu. Oba zdjęcia wyjściowo wyglądały tak samo. Raw wygląda już całkiem nieźle, uwydatniła się różnica stron. Lewa różowa prawa zielona, ale auto pozostało w swoim kolorze. Na JPG widać dziwne zachowanie koloru auta, na ścianie z prawej pojawiły się zielonkawe plamy. To samo dotyczy klapy bagażnika, która nie dość, że ma inny odcień to i inną jasność.
raw wb wybrany próbnikiem + camera calibration
jpg wb wybrany próbnikiem + camera calibration
W obu zdjęciach zastosowałem takie same ustawienia w zakładce Camera Calibration. RAW, wyrównał się ładnie, auto odzyskało w pełni swój kolor, zachowując detale. JPG wygląda delikatnie gorzej, ściana ma już wyraźne plamy po prawej stronie, a kolor auta jest nadal daleki od oryginału.
lewa jpg, prawa raw
Porównanie wycinków uwidacznia różnice.
raw finalnie
Finalnie zdjęcie z RAW prezentuje się kolorystycznie prawidłowo. Obróbkę JPG pozostawiłem na poprzednim kroku, nie dało się tam zyskać zbyt wiele.
po | przed
Długą drogę przeszło to zdjęcie. Podsumowując, w większości sytuacji dobrze wykonany jpg i tak samo wykonany i wywołany raw, wyświetlony na ekranie będzie wyglądał identycznie, dlatego być może nie widzicie potrzeby zajmowania sobie tym głowy. Natomiast w każdej sytuacji z trudnym, mieszanym oświetleniem, z trudnymi warunkami, z dużą rozpiętością tonalną, przy powiększeniach, przy próbie odzyskania detali z cieni i ze świateł RAW pokonuje jpg. I to bardzo mocno! Dodatkową zaletą RAW jest to, że zawsze możecie po latach wrócić do niego i wywołać go na nowym programie z nowymi umiejętnościami, a to robi kolosalną różnicę.
raw wywołany w 2010r.
Tak wyglądało to zdjęcie gdy w 2010 r. wywołałem je na Photoshopie. Myślę, że widać różnicę. Na koniec, jeszcze tylko RAW pierwszego zdjęcia w poście. Mniej ekstremalny przykład, ale również pokazuje jak dużo można wycisnąć z Raw-a.
Tomek.

Może zainteresują Cię inne nasze projekty:

AUSTRIA | CZYLI 2020 TEŻ BYŁ PIĘKNY
Jaki był rok 2020 każdy chyba wie. Udało nam się jednak wcelować pomiędzy jednym lockdownem, a drugim i wyjechać do Austrii aby w końcu przejechać Grossglockner Hochalpenstrasse. Zobaczcie jak wyszło.
2020
DOLOMITY | CZYLI TROCHĘ Z BUTA TROCHĘ AUTEM
Fotorelacja z krótkiego, ale bardzo intensywnego wyjazdu do Włoch. Przede wszystkim zwiedzialiśmy Dolomity, w tym między innymi Tre Cime, a także liczne przełęcze.
2017
GMC | CZYLI NADCIĄGA SYCLON
GMC | CZYLI NADCIĄGA SYCLON Wpis o sesji fotograficznej z GMC Syclone. Zawiera Rigshoty i zdjęcia statyczne.
2016
CONVERSE | CZYLI SPERSONALIZOWANY CHUCK TAYLOR
Proces powstania i retuszu fotografii buta marki Converse. Jest to spersonalizowany model Chuck Taylor. Converse "By You" dostępne jest od niedawna w Warszawie i pozwala na dowolne zaprojektowanie boków buta.
2018
CARS AND COFFEE | CZYLI NAJAZD W ROZALINIE
Fotorelacja z rozpoczęcia sezonu spotkań Cars And Coffee Poland w Pałacu Rozalin.
2017
Włochy | czyli raj dla grup wielu cz.3
Włochy | czyli raj dla grup wielu cz.3 Passo dello Stelvio, raj motoryzacyjny, kolarski, krajobrazowy, motocyklowy, fotograficzny.
2015
ANACONDA | CZYLI SUPRA W SZATACH OD STW
Relacja z sesji fotograficznej, której głównym bohaterem była Toyota Supra z bodykitem ANACONDA od STW.
2016
Szarość | czyli Focus w kolorze
Szarość | czyli Focus w kolorze, to wpis o tym jak powstało zdjęcie czerwonego Forda Focusa i czemu nie było to proste zadanie. Czyli ponownie błyskamy .
2016
AUTO NOSTALGIA 2018 | CZYLI MOTORYZACJA NA NARODOWYM
Auto Nostalgia 2018-targi pojazdów zabytkowych. Jest to impreza cykliczna, którą staramy się odwiedzać co roku. Tegoroczna edycja gościła na koronie Stadionu Narodowego w Warszawie. Zapraszam do fotorelacji.
2018
Włochy | czyli raj dla grup wielu
Włochy | czyli raj dla grup wielu to pierwsza część naszej podróży po Włoszech. Odwiedzamy Lago di Como i Passo Gavia, a towarzyszy nam Fiat 500C.
2015
Back to Top