LANCIA YPSILON | CZYLI POJEŻDŻONE PO SYCYLII

Sesja Lancia Ypsilon, którą wykonaliśmy przy okazji kilkudniowego wyjazdu na Sycylię. Fotografia motoryzacyjna przy użyciu tylko aparatu z filtrem polaryzacyjnym.

November 03, 2016
LANCIA YPSILON
Jeśli śledzicie nasze działania na INSTAGRAMIE albo FACEBOOK-U to już dobrze wiecie, że byliśmy ostatnio kilka dni na Sycylii. Jeśli nie śledzicie to po pierwsze zacznijcie koniecznie, a po drugie byliśmy niedawno kilka dni na Sycylii:) Jak to u nas w większości takich wypadów, plan zwiedzania, działania i podróżowania był dosyć rozległy kilometrowo. Łącznie około 900 km przez 3 pełne dni. Podstawą takich wyjazdów jest wypożyczony samochód. Pozwala to nam zaoszczędzić masę czasu, który musielibyśmy poświęcić na przemieszczanie się komunikacją. Liczyłem mocno na Fiata 500, mam do niego słabość. Niestety wszystkie wyjechały z wypożyczalni, więc dostaliśmy Lancię Ypsilon. Kiedyś już trafiła się nam taka i mam wrażenie, że trochę nie doceniłem wtedy jej urody. Muszę przyznać, że mocne, ostre linie na bokach auta, zadziorna, spiczasta maska i ogólny kształt odwróconej łzy bardzo jej pasują. Mało tego, uważam, że to jest bardzo dobrze wyglądający samochód z zewnątrz. Wnętrze niestety nie trafia w mój gust. Nie przemawia do mnie ani zamszową tapicerką ani prędkościomierzem na środku deski. Nie jest źle wykonane czy brzydkie, po prostu rozmija się z moimi upodobaniami. Jest za to bardzo funkcjonalne. Jednym słowem Lancia zrobiła na mnie tak pozytywne wrażenie, że postanowiłem wykorzystać piękne plenery i wykonać jej sesję. Sesja to chyba za duże słowo, kilka zdjęć, oczywiście przy okazji planowych zwiedzań. Dwie pieczenie na jednym ogniu.
Chwila odpoczynku
Do dyspozycji miałem statyw BeFree Manfrotto, filtr polaryzacyjny i światło zastane. Czyli do mojego typowego zestawu na auta zabrakło przynajmniej jednej lampy. Trudno, zamiast lampy wykonałem kilka dodatkowych ekspozycji z różnymi kompensacjami naświetleń. Kilka jaśniejszych i kilka ciemniejszych, z których później mogłem wybrać elementy auta przy sklejaniu całości w postprodukcji.
Tym razem, auto niestety nie było specjalnie przygotowane do sesji. Nie było umyte, nie było wyczyszczone, nie miałem też mikrofibry. Ypsilon nosił typowe ślady podróżowania, całe chmary tragicznie zmarłych owadów. W związku z tym miałem sporo czyszczenia w postprodukcji. Statyczne zdjęcia to nie wszystko. Ta lokalizacja bardzo mi się spodobała, chciałem wykonać w niej zdjęcie dynamiczne podczas jazdy. Nie miałem jednak tutaj możliwości technicznych. Mój Rig (tutaj pokazuje co to jest RIG) został w domu. Postanowiłem jednak spróbować w inny sposób osiągnąć efekt zdjęć z jazdy. Wykonałem pojedyncze ujęcia, które pozwoliły już w postprodukcji nadać dynamikę zdjęciom statycznym.
lancia ypsilon rigshot
DETAL ZDJĘCIA POWYŻEJ
Poniżej widać krok po kroku proces składania takiego zdjęcia. 
LANCIA YPSILON, GIF Z POSTPRODUKCJI
Zdjęcie, które wykonała Martyna podczas moich przygotowań do ujęcia "jazdy". Droga znajdowała się sporo poniżej tarasu, była dosyć wąska, miejscami nawet bardzo. Prowadziła do pola kempingowego, dlatego ruch camperów był spory. Tak, macie rację mijanie campera w takim miejscu nie jest przyjemne, zwłaszcza gdy znajdujemy się od strony przepaści.
ZDJĘCIE wykonała martyna. ustawiam aparat do poprzedniego zdjęcia 
Słowem podsumowania, lampa błyskowa napewno by nie zaszkodziła. Natomiast, nie ubolewam bardzo nad jej brakiem. Ogromną pomocą było piękne słońce i nie ma co ukrywać, biały kolor auta. Z czarnym było by zdecydowanie ciężej. A może następnym razem spakować w podręczny małą blendę? 
Kilka słów o aucie: Lancia Ypsilon to bardzo przyjemne miejskie auto. Wygodne, co znaczy, że fotele nie męczą pomimo przejechania 400 km trasy. Wszystko jest pod ręką, zwłaszcza dźwignia zmiany biegów, której ułożenie jest tak jak w Fiacie 500 idealne, ręka sama tam trafia. Zawsze mam problem z przestawieniem się po powrocie do mojego auta. Poważnie odruchowo ręka trafia tam gdzie w Ypsilon/500 znajduje się dźwignia, czyli w przypadku mojego auta w radio. Brakuje mi we wnętrzu licznika/ zegarów przed kierownicą, nie przyzwyczaję się do tego rozwiązania. Nie utrudnia to jazdy, nie ma też wpływu na bezpieczeństwo, zwyczajnie brakuje mi czegoś i już.  Fotel z czarnym zamszem, niech mnie ktoś poprawi taki włochaty materiał błyszczący lekko,  uwielbiał obłazić moimi białymi koszulkami i wyglądało to słabo. Oprócz tego małego minusu, we wnętrzu znajdowało się wszystko co mogło się nam przydać podczas wojaży. Sporo miejsca na dwie osoby, gniazdo 12V i usb z obsługą telefonu z kierownicy, naprawdę więcej nam nie trzeba. Moc? W mieście w zupełności wystarczająca. Dynamika odpowiednia nawet jak na standardy włoskiego ruchu miejskiego, gdzie trzeba się po prostu wbić z podporządkowanej bez ociągania się. W trasie wystarczające do przemieszczania się, ale raczej nie będziemy wyprzedzać. Nie będziemy też zawalidrogą, także myślę, że o to chodzi w takim aucie. Autostradą jechał bez specjalnego protestowania, jedynie osiągnięcie prędkości przelotowej trwało sporo. W górach kilka razu brakowało mu trochę mocy, zwłaszcza na wąskich wolnych nawrotach. Po wyjściu z nawrotki redukcja do jedynki i czekanie aż się nakręci. Jednak największym jego minusem dla mnie było miękko zestrojone zawieszenie. Ja wiem, że to wygoda i komfort, że nie czuć dziur. Jednak wolę auta, które mniej kołyszą się przy dynamicznej jeździe, w tym przypadku Fiat 500C , był zdecydowanie jak gokart a Ypsilon bardziej jak głęboki wózek dziecięcy. Niedługo powinienem się zebrać do podsumowania całego wyjazdu. 
Tymczasem, jeśli macie pytania czy uwagi, piszcie.  
Tomek


Kliknij aby pozostawić komentarz lub lika na naszym FB:

Może zainteresuje Cię również

OPTIMA GT | CZYLI KIA ŁĄCZY KOMFORT I EMOCJE
FIAT 500 | CZYLI CODZIENNIE ZE STYLEM
911 | CZYLI CZARNO TO WIDZĘ
Mazury | czyli gdzie chowa się zima
Ostatki | czyli ostatni ślub w 2015
FORZAITALIA 2016 | CZYLI MAŁE WŁOCHY POD TARCZYNEM
Puglia | czyli w poprzek "buta"
Hasselblad | czyli stara miłość nie rdzewieje
WARSZTATY | CZYLI PIERWSZE KOTY ZA PŁOTY
MOMENTY | CZYLI WAŻNE CHWILE
Back to Top