KONIE MECHANICZNE | CZYLI FORD MUSTANG I FERRARI

Ford Mustang i Ferrari 348 dwa ogniste rumaki, które udało mi się sfotografować podczas imprezy cyklicznej "Kawa i Samochody - Daft Cafe". Kilka słów o tym jak poradzić sobie z ludźmi na zdjęciach z imprez motoryzacyjnych.

September 14, 2016
Chcielibyście mieć super auta w swojej galerii, takie które powodują szybsze bicie serc oglądających. Jeśli Wy albo Wasi znajomi jeszcze nie posiadacie takiego, nic straconego. Poszukajcie spotów, zlotów, targów które odbywają się w Waszej okolicy. Takich imprez w całej Polsce jest sporo, od małych lokalnych spotów miłośników danej marki po duże ogólnopolskie imprezy. Byliście na takich? To już wiecie jak tam jest, im ciekawsze auto tym więcej przy nim ludzi. Oczywiście jeśli nie przeszkadza Wam spora ilość gapiów na zdjęciu to nie macie problemu. Róbcie zdjęcia i cieszcie się atmosferą bo o to w tym chodzi. Ja natomiast na zdjęciu samochodów chciałbym mieć tylko tych ludzi, których sam tam zaplanowałem. Jest i na to rozwiązanie a zwie się  ono STATYW. Wybrałem się ostatnio na imprezę cykliczną Kawa i Samochody - Daft Cafe. Pojawia się tam sporo bardzo, ale to bardzo ciekawych aut, dodatkowo plusem jest bardzo ciekawa okolica. Nowoczesna architektura, zamiast parkingu czy innego pustego placu. Idealne miejsce do fotografowania aut. Zwłaszcza, że jest to plener w który nie tak łatwo byłoby się dostać na sesję z autem bez pozwoleń i innych formalności. Pojawiłem się tam mocno spóźniony, także aut było już mniej, ale ludzi nadal sporo. Założyłem sobie, że chce być mobilny jak się tylko da, nie zajmować dużo miejsca i przemieszczać się szybko. W torbie wylądowało 16-35 z filtrem polaryzacyjnym, statyw, wyzwalacze i mała lampka błyskowa reporterska 580exII.
Zacznijmy od Forda Mustanga, finalnie prezentuje się tak.
ford mustang mach 1.
I gdzie Ci wszyscy ludzie, którymi tak Was straszyłem pytacie. Byli, ale mając statyw spokojnie damy sobie z nimi radę.
Taki ruch był tam cały czas. Przy okazji ja w kolejnej ciekawej pozie. Na czym polega trik? Statyw na nim aparat i robimy kolejne zdjęcia. Ludzie spacerują wiec na kolejnych zdjęciach są w innych miejsca, to jest właśnie to co wykorzystujmy. Pożyczamy z kolejnych zdjęć miejsca w których ludzi nie ma i zastępujemy nimi miejsca w których ludzie są. A co z tymi, którzy uparcie stoją... bierzemy ich na przeczekanie, w końcu pójdą. 
ford mustang mach 1. postprodukcja
Przejdźmy do Ferrari, z nim sprawa była cięższa. Zdążyłem zrobić dokładnie 3 zdjęcia zanim właściciel odjechał. Dokładnie z  5 minut miałem na ustawienie się, ustawienie polaryzacji zrobienie zdjęć i już mogłem pomachać mu na do widzenia.
Ferrari 348 Challenge
W szybach można jeszcze dostrzec kilka osób odbijających się, ale nie powodują one moim zdaniem aż takiego problemu. Chociaż oczywiście wolałbym aby ich tam nie było. Auto pojechało a ja miałem tego zdjęcia nawet nie robić. Jednak to Ferrari, jakoś ciężko byłoby wyrzucić mi je do kosza. Poniżej gif z obróbki. Pierwsze trzy klatki to te trzy zdjęcia, które zdążyłem zrobić, jak widzicie na każdym zdjęciu są ludzie. Finalnie większość z nich nie była problemem.
Tomek.

Może zainteresuje Cię również

DMP | czyli w kłębach dymu
FIAT 500 | CZYLI CODZIENNIE ZE STYLEM
MOMENTY | CZYLI WAŻNE CHWILE
2015 | czyli podsumowanie
Puglia | czyli w poprzek "buta"
Ostatki | czyli ostatni ślub w 2015
KRAJOBRAZY
Bestia | czyli piękny Jeep Wrangler
911 | CZYLI CZARNO TO WIDZĘ
FERRARI POLSKA | CZYLI DZIEŃ W MOTORYZACYJNYM RAJU
Back to Top