Bestia | czyli piękny Jeep Wrangler

Bestia | czyli piękny Jeep Wrangler. Wpis o motoryzacyjnej sesji zdjęciowej, której gwiazdą był Jeep Wranlger Unlimited 2.8 CRD. Mazowiecki Off-road.

March 21, 2016
 "Piękna i Bestia", to pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy po weekendzie spędzonym z Jeep-em Wranglerem. Druga, która jest nierozerwalna z tym autem to klasyk-legenda. W końcu, co mówią dzieci na auta terenowe? Jeep... jasne,że tak! Cofnijmy się jednak do momentu gdy jakiś czas temu zakiełkował mi w głowie pomysł na sesję auta terenowego. Chciałem aby był to ostry zawodnik, kanciasty klasyk. Współczesne SUV-y, bulwarówki zupełnie nie pasowały mi do koncepcji. I tu pojawia się JEEP Polska i dzięki ich pomocy, pod nasze skrzydła na kilka dni trafił pomarańczowy Wrangler Unlimited Sport. Bestia! Pomyślałem gdy go zobaczyłem na parkingu pod salonem, w co ja się wpakowałem, czy wjadę nim do garażu. Trafiła się nam wersja z silnikiem 2.8 CRD i automatem. Ruszyłem spod salonu z delikatnym zagubieniem, auto wydaje się ogromne, wsiada się wysoko i wszystkie inne auta wydają się malutkie. Wszystkie! Nawet SUV-y pokroju CR-V czy Quasqai, które na co dzień wydają się spore. Natomiast łatwość z jaką się prowadzi jest niesamowita. Lusterka i widoczność zdecydowanie lepsze niż w moim obecnym aucie. Prawdę mówiąc, lepsze niż we wszystkim czym miałem okazję jeździć. W związku z tym aklimatyzacja przebiegła bardzo sprawnie. Do tego stopnia, że nie miałem ochoty kończyć podróży.
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd

 Plan na weekend był dosyć bogaty w miejsca, które zamierzaliśmy odwiedzić. Były to w większości okolice, poznane podczas weekendowych eksploracji z naszym Foresterem, który swoją drogą też był malutki przy tym kolosie, chociaż wtedy uważałem go za spore auto. W związku z napiętym harmonogramem sobota zaczęła się wcześnie, ale oboje mieliśmy sporo zapału, także nie była to dla nas kara. Wrzuciliśmy graty do bagażnika. Jak na ten rozmiar auta bagażnik nie jest przepastny, ale wystarczył spokojnie na cały sprzęt. Skoczyliśmy na kilka minut na myjnię ręczną i już byliśmy w drodze.
canon 5d mark iii
 Jest to pierwsza sesja auta, przy której użyłem lampy Quantuum DP 600. Bardzo fajna lampa z mocowaniem Bowens, pozwalająca na pracę w domu z gniazdka razem z oświetleniem modelującym, a następnie spakowanie się wyjście w plener i działanie z zasilania zewnętrznego. Z zasilacza nie posiadamy oświetlenia modelującego. Producent podaje, że baterii starczy nam na 150 błysków z pełna mocą. My wykorzystywaliśmy ją przez weekend z mocami 1/32-1/16 i świetnie sobie poradziła przez dwa pełne dni fotografowania na jednej baterii. Zdjęcia jak zwykle szły na tablet dzięki karcie Eye-fi.
quantuum dp600 i baterrypack
 Podgląd na tablecie, to genialne rozwiązanie, które w plenerze pozwala na szybkie wyłapanie problemów z ostrością i innymi detalami. Dodatkowo nie dotykamy aparatu i możemy sobie stać w sporym dystansie do niego i mimo tego nadal wiemy co się dzieje. Drugą zmianą, którą można dostrzec jest brak softbox-a. Zdecydowałem się na to z dwóch powodów. Pierwszy to lakier, który nie był, aż tak wymagający jak niektóre. Pięknie reagował na światło ze standardowej czaszy. Drugi powód był taki, że w zamyśle ostre światło pasowało do obróbki, którą planowałem. W takim razie moje delikatne wygodnictwo, nierozkładanie softboxa na wietrze i chłodzie jest w pełni usprawiedliwione. Wykorzystanie o wiele mocniejszej lampy, o większym zasięgu pozwoliło mi na zmniejszenie ujęć potrzebnych do posklejania całości. Przy Speedlite było to koło 10, obecnie około 5.
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd. kuligów
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd . kuligów
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd
 Rozpoczęliśmy od rozlewisk niedaleko Warszawy, zależało nam na wodzie. Warunki okazały się być idealne, dodatkowo nie było ani jednego wędkarza co nie zdarza się tam często. Dobra nasza. W drodze do następnego miejsca napotkaliśmy na podtopioną drogę...idealne wręcz miejsce.
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd
Wrangler stał na stabilnym podłożu, ale aparat i my już różnie. Było idealnie.
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd
 Warto w tym miejscu dodać, że Jeep ani przez chwilę nie dał nam do zrozumienia, że przesadzamy z wyborem drogi. Co prawda nie topiliśmy go w rozlewisku, ani błocie. Pamiętam jednak, że w podobnych okolicznościach nasz Forester, jechał ale dawał znaki, że trochę się męczy. Tutaj na zewnątrz podmokłe przejazdy a wewnątrz radyjko i spokojne rozmowy. Zero stresu.
 Dobra dosyć już taplania się w wodzie. Drugie miejsce, które koniecznie musiało zagościć w naszej sesji to las. Jak wiadomo do lasu autem nie wolno, o ile nie ma wyznaczonych dróg. Dlatego o znalezienie dobrego pleneru w lesie nie jest łatwo. Udało się nam i chyba nawet nieźle wyszło? Chociaż w dalszym ciągu mam w głowie jeszcze kadr idealny, który kiedyś zrealizuje jak znajdę miejsce.
AUTOSTRADA DLA Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd
Na koniec postanowiliśmy jeszcze poeksperymentować trochę ze światłem błyskowym. Zastanego już praktycznie nie było wcale.
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd . wnętrze
 Asystentką przez cały weekend była oczywiście Martyna, która ze względu na profesjonalne w takich warunkach obuwie, pełniła także rolę pilota. Poza tym ktoś musiał sprawdzać głębokość wody i podłoże. Także wszystkie zdjęcia backstage są Jej autorstwa.
A tak wygląda proces jednego ze zdjęć.
Jeep Wrangler Unlimited sport 2.8 crd . gif z retuszu w photoshop
 Na koniec, może wytłumaczę skąd się wzięła Piękna, bo Bestia już wiecie. Zdaje sobie sprawę, że to kwestia gustu, ale moim zdaniem to auto jest piękne. Nie udaje, po prostu jest takie jak widać. Trochę kanciaste, trochę brutalne. Raczej ciosane niż pięknie rzeźbione, ale to właśnie sprawia, że ma tak rewelacyjny klimat. Pasuje idealnie do naszego postrzegania czasu wolnego. Oboje zadomowiliśmy się w nim bardzo szybko.

Tomek.

Na oficjalnym FB Jeep Polska

Może zainteresuje Cię również

ROWEREM | CZYLI WSPÓLNA JAZDA PRZEZ ŻYCIE
Ostatki | czyli ostatni ślub w 2015
Las | czyli plener niecodzienny
ANACONDA | CZYLI SUPRA W SZATACH OD STW
DWA KOŁA | CZYLI VIII MEMORIAŁ STANISŁAWA KRÓLAKA
Mgliście | czyli do domu na około
Włochy | czyli raj dla grup wielu cz.4
RAW | czyli czemu powinieneś to ustawić 
MOMENTY | CZYLI WAŻNE CHWILE
CARS AND COFFEE | CZYLI NAJAZD W ROZALINIE
Back to Top