Mieliśmy niesamowitą przyjemność zostać zaproszonymi przez zaprzyjaźnione z nami  Centrum Protezowania i Rehabilitacji Słuchu FONETIKA do Siebie. W tym miejscu pozwolę sobie zwrócić Waszą uwagę na to jak ważne jest badanie słuchu, które ani nie jest bolesne ani bardzo długie a pozwala wcześnie wykryć nawet najdrobniejsze problemy. Także nasi najmłodsi dobrze by było by zostali sprawdzeni, ponieważ problemy ze słuchem mogą odbić się na ich prawidłowym rozwoju. Po więcej informacji odsyłam na stronę Fonetika, nie ma powodów abym udawał, że się na tym znam:)
Przechodząc do tego co najważniejsze, celem spotkania było wykonanie zdjęć oddających ciepły, pozytywny nastrój tam panujący, a także pokazanie przebiegu badań. Rozpoczęliśmy w samo południe zgodnie z planem, który zakładał piękne światło zza okna. Nie zawiedliśmy się! Przyjemne otulające całe pomieszczenia światełko rozlewało się przez okna. W kontrze użyliśmy jedynie małego softboxa z lampką 580EXII aby delikatnie rozświetlić twarze. Dlatego też jej moc była przykręcona do 1/32. Dodatkowo momentami dokładaliśmy srebrną blendę z boku, ale bardzo delikatnie.
Pomieszczenie do badania słuchu w pierwszym momencie wprowadza dosyć dziwną atmosferę z powodu bardzo mocnego wygłuszenia, które niweluje praktycznie wszelkie odbicia dzwięku. Już po chwili można się przyzwyczaić, natomiast mnie urzekł zapach, który przypomina wnętrze nowiutkiego auta prosto z salonu, to jest coś co każdemu maniakowi motoryzacji wystarczy do szczęścia. Już samo to powoduje,że Fonetika mogłaby zostać moim domem :).
Jak widać atmosfera była raczej luźna ...
Zdjęcia z aparatu szły przez kartę EYEfi bezpośrednio na tablet co zawsze jest fajnym pomysłem. Wszyscy widzą jak wychodzą, a jak wiadomo każdy widzi tylko najgorsze elementy swojego wyglądu.
Na koniec jeszcze kilka wnętrz, które są czyściutkie, bardzo widne i przyjazne nawet dla najmłodszych, a to jest bardzo ważne.
fonetika. gabinet do badania słuchu
Tomek.

Może zainteresują Cię inne nasze projekty:

Puglia | czyli w poprzek "buta"
DMP | czyli w kłębach dymu
Ostatki | czyli ostatni ślub w 2015
Włochy | czyli raj dla grup wielu cz.3
Szkocja | czyli chciałbym wyschnąć.
SYCYLIA | CZYLI CIEPŁO W PAŹDZIERNIKU
LEXUS LC500 | CZYLI PRZENOSINY W PLENER
PAPER TRAILS | CZYLI GDZIE MUZYKA SPOTYKA DESIGN
GMC | CZYLI NADCIĄGA SYCLON
ILFORD DELTA | CZYLI HASSELBLAD 500C NAD MORZEM
Back to Top